I am not a child now
I can take care of myself
I mustn't let them down now
I mustn't let them see me cry
Cause I'm fine, I'm fine
Spadlo kilka platkow sniegu. Zima sie zaczyna. Nie jest bialo, ale zamarzlo nasze jezioro. Zamarzlo wraz z kaczkami po srodku. Studenci wylegli z budynkow i zaczeli lapac platki sniegu. W mgnieniu oka z jesieni wszystko zaczelo wprost krzyczec ze swieta sa
tuz tuz...
I'm too tired to listen
I'm too old to believe
All these childish stories
There is no such thing as faith
And trust and pixie dust
Zapachnialo mi Harrym Potterem... Doslownie.
My whole world is changing
I don't know where to turn
I can't leave you waiting
But I can't stay and watch the city burn
Ooh, Watch it burn
Nasz campus polozony jest w Hudson River Valley. W dolinie pomiedzy gorami. Gory te sa znane z obecnosci Hawks (jastrzebie). Tak samo tez nazywani sa nasi studenci i takie tez jest logo szkoly. Co prawda jastrzebie to nie hipogryfy ^_^, ale widok latajacych nad campusem ptakow jest niesamowity. Sama szkola polozona jest na odludziu i chociaz nie jest to szkola z internatem, to wiekszosc uczniow mieszka w halls (z brytyjskiego-> dorms). W niczym nie przypominaja "akademiki". Sa to raczej hmm.... dormitoria-> maja pokoje wspolne i "skrzydla". Moj hall nazywa sie Gage (jest to jeden z jedenastu: Bevier, Bliss, Bouton, Capen, Crispell, Deyo, Dubois, Esopus, Lefevre, Lenape, Scudder, Shango). Kazdy dorm ma swoj kolor i herb/zwierze (dla Gage to czarny/srebrny i goryl). Sama szkola ma herb koloru pomaranczowo-granatowego i Hawk w herbie.
'Cause I'll try
But it's so hard to believe
I'll try
But I can't see where you see
I'll try, I'll try
Co prawda to nie college, tylko univerek, wiec nie ma mundurkow (jeszcze tego by brakowalo...), ale wiekszosc studentow posiada pol garderoby w barwach szkoly i dorm. Wiekszosc jest wyposazona nawet w szalik a'la hogwart w pomaranczowo-granatowe paski.
Kazdy z amerykanskich studentow oczywiscie jest w posiadaniu kufra (tak, tak... dokladnie takiego jak HP... ^_^) w ktorym trzyma ksiazki i zapas alkoholu zamkniety szczelnie na klodke... oczywiscie alkohol powyzej lat 21 ^_^... wszystko pod kontrola RA ktorzy sa uczniami pelniacymi role "prefektow", czyli sprawdzaja i donosza gdzie trzeba... (kazde skrzydlo/pietro ma swojego RA-> nam na szczescie trafila sie Terrah, ktora ma wszystko totalnie gdzies... :P).
I'll try and try to understand
The distance in between
The love I feel, the things I fear
Every single dream
I jak tu nie czuc sie jak w bajce. A na dodatek podczas gdy pada snieg... Brakuje mi tylko zamku, latajacych duchow i jakiejs porzadnej sali w ktorej mozna by zjesc pozadne sniadanie, bo niestety odzywiamy sie w Hasbrouck (a'la Haspuke)- obrzydliwej stolowce studenckiej....bleeee.....
No i szkoda ze zwierzeta sa zabronione, bo jakas sowa na pewno by sie przydala...
Wlasnie w tej chwili, w srodku Nowego Yorku, posrodku mojego campusu tysiace studentow skandaluje O-BA-MA, puszcza fajerwerki i swietuje wybor nowego prezydenta USA. Prezydenta, ktorego wywalczyli sobie studenci, liberalnego do bolu. Wiekszosc glosujacych na niego to mlodziez w wieku 18 do 21 lat, ktora teoretycznie polityke powinna miec (i gdziekolwiek indziej na swiecie ma) w glebokim powazaniu (nie wspomne juz tutaj ze wiekszosc z nich po zajeciach musiala jechac ponad 2h zeby zaglosowac w swoim okregu). Ale udalo im sie. Pomimo wyzywania Obamy od czarnych, doszukiwania mu sie muzulmanskich korzeni studenci postawili na swoim, zjednoczyli sie i zbuntowali przeciwko McCainowi, ktory za marihuane chcial ludzi wieszac a za aborcje na stole palic...
Siedze tak sobie i wysluchje wrzaskow na zewnatrz i chociaz to nie moj kraj (ja juz chyba swojego nie mam), nie moj prezydent i nie moja walka, to jednak czuje podnioslosc chwili i pokusilabym sie o stwierdzenie ze mam lzy w oczach... ciesze sie ze jakis los mnie tu zeslal i ze moge to ogladac. Tymbardziej ze watpie czy gdziekolwiek na swiecie taka sytuacje bedzie mozna zaobserwowac. Na pewno nie w przeciagu nastepnych 100 lat...
I chyba rozumiem juz dlaczego Stany uwazane sa za potege na swiecie i czemu zawsze beda do przodu, pozostawiajac w tyle kraje ktore potrafia tylko uzaac sie nad soba i robic z siebie ofiary i cierpietnikow (tak POLSKO- o tobie teraz mowie...). Jeszcze nigdy nie widzialam w swoim zyciu, zeby ludzie dorosli, nie mowiac juz o mlodziezy potrafili tak sie zjednoczyc i wziasc odpowiedzialnosc za swoja przyszlosc we wlasne rece...
I tu wlasnie lezy ich sila. Ktorej inni nie maja i szybko miec nie beda...
Memories, sharp as daggers
Pierce into the flesh of today
Suicide of love took away all that matters
And buried the remains in an unmarked grave in your heart
Przemoczona do ostatniej nitki spacerowalam wczoraj ulicami Nowego Yorku. Spadl deszcz pachnacy arbuzem i smakujacy oceanem. Ulewa mojego zycia. Przedzieralam sie przez opustoszone ulice ocierajac z twarzy cieple krople- pozostalosc po szalejacym na zachodnim wybrzezu huraganie. Miasto ogladane przez gorace strugi wody spadajacej z nikad wyglada depresyjnie-tajemniczo. Niepowtarzalnie...
With the venomous kiss you gave me
I'm killing loneliness With the warmth of your arms you saved me,
Oh, I'm killing loneliness with you
I'm killing loneliness that turned my heart into a tomb
I'm killing loneliness
Napelnilam wanne goraca woda pelna przezroczystych lekkich jak powietrze babelkow. Zanurzylam stopy, cialo, twarz... Pod woda uderzenia wlasnego serca wydaja sie dziesiec razy glosniejsze...
Nailed to the cross, together
As solitude begs us to stay
Disappear in the night, forever
And denounce the power of death over our souls and secret words are sent to start a war
Start spreading the news, Im leaving today
I want to be a part of it - new york, new york
These vagabond shoes, are longing to stray
Right through the very heart of it - new york, new york
-Milosc to zwiazanie z druga osoba, a co, jesli ta osoba okaze sie zobowiazaniem? -powidzial moj kumpel, jeden z nielicznych znanych mi facetow szczesliwie zonatycz od dwunastu lat. - Im wiecej czasu mija, tym bardziej sie utwierdzasz w tym przekonaniu. I coraz trudniej jest ci sie zaangazowac, no, chyba ze przytrafi ci sie cos wstrzasajacego, na przyklad smierc rodzicow.
-Nowojorczycy buduja fasady, przez ktore nie mozna sie przedrzec - ciagnal. - Co za szczescie, ze wszystko ulozylo mi sie tak wczesnie, bo tu jest tak latwo w ogole z nikim nie byc... czasem juz nie mozna tego zmienic.
/"Sex and the city" Candace Bushnell/
I wanna wake up in a city, that doesnt sleep
And find Im king of the hill - top of the heap
Gna mnie i pedzi.
19 sierpnia 2008
These little town blues, are melting away
Ill make a brand new start of it - in old new york
If I can make it there, Ill make it anywhere Its up to you - new york, new york